kasza

Kasza z kurczakiem i warzywami

Robiłam ostatnio na obiad kaszotto z grzybami Winiary (ugotowałam same kaszotto z przyprawami bez mięsa, mięso miałam osobno). Nie zjedliśmy całej kaszy. Planując obiad na kolejny dzień wzięłam to pod uwagę i postanowiłam wykorzystać pozostałą kaszę. Plan był trochę inny, ale wyszła pyszna kasza z warzywami. Czasami warto eksperymentować 🙂 Podzielę się więc przepisem.

Na blogu znajdziecie już kilka sprawdzonych przepisówCzytaj dalej „Kasza z kurczakiem i warzywami”

planowanie posiłków

#PLANOWANIE# posiłków tak czy nie?

Moja połówka nie lubi planowania. Ja osobiście próbuję coś tam tworzyć i planować, ale z racji specyfiki zawodu nie zawsze te plany się sprawdzają. Dlatego nie planuję nigdy dnia od początku do końca. Mam pewne rzeczy, które są możliwe do zrealizowania i jednego dnia się uda a innego nie. Nie mam z tego tytułu problemów. Jeśli coś faktycznie jest pilne to czasem potrafię pracować dłużej i bardziej wytrwale niż zwykle. Albo zrobić coś kosztem czegoś innego, mniej ważnego. Czytaj dalej „#PLANOWANIE# posiłków tak czy nie?”

Świąteczne ciastka korzenne

Miałam ostatnio dwa ciężkie dni z rzędu. Niestety tuż po urodzinach, ale jakoś przetrwałam. Dlatego dla osłody i po jednym spokojniejszym już dniu postanowiłam upiec ciastka, które trochę przypominają pierniki oraz są idealne na tę porę roku, kiedy często decydujemy się na przyprawy korzenne. Przyprawy te kojarzą się ze świętami i zimą, dlatego, że mają swój niepowtarzalny, słodki aromat.

Dla chętnych wersja filmowa. Nagrałam tylko kilka czynności, nie udało mi się nagrać całego przebiegu pieczenia.

Ciastka pochodzą z przepisu na opakowaniu takiej właśnie przyprawy. Bardzo polecam je upiec, ponieważ robi się je bardzo szybo, a w czasie oczekiwania spokojnie można przygotować inną potrawę lub posprzątać kuchnię przed świętami.

Świąteczne ciastka korzenne

Czas przygotowania: 10 minut + 45 minut oczekiwanie + ok. 20 minut wykrawanie

Porcje: około 20 sztuk

Składniki:

  • 300 g mąki (ok 2 szklanki)
  • 200 g masła lub margaryny
  • 100 g cukru pudru, (ja dałam 4 łyżeczki zwykłego cukru)
  • 2 żółtka
  • opakowanie przyprawy korzennej

Przygotowanie:

Wszystkie składniki zagnieść i schować do lodówki na 45 minut. Po tym czasie powycinać ciasteczka i piec w temperaturze 210 stopni ok 12-15 minut (do zarumienienia).

Polewa:

  • 25 ml śmietanki
  • po 50 g czekolady deserowej, czekolady mlecznej i masła
  • przyprawa do dań słodkich (nie jest wymagana, ale z powodzeniem można zastąpić ją np. odrobiną cynamonu)

Przygotowanie:

Śmietankę zagotować i zakręcić. Mieszając dodać czekoladę i kawałki masła. Mieszać do rozpuszczenia i posmarować ciasteczka.

 

Moje ciastka wyszły mało słodkie, ponieważ wiedziałam, że słodka będzie polewa dlatego dodałam mniej cukru. A ciastka w połączeniu z polewą są już idealne i umilą każdą przedświąteczną kawę. Nie przepadam za zbyt słodkimi wypiekami dlatego staram się zawsze dodawać mniej cukru niż w przepisie.

Mam nadzieję, że skusicie się na takie ciasteczka. Dajcie znać czy Wam smakowały. 

 

 

Makaron ze szpinakiem – szybki obiad

Makaron ze szpinakiem

Dzisiaj mam dla Was szybki i prosty przepis na obiad. Makaron ze szpinakiem nadaje się w sam raz na dzień, kiedy nie wiesz co zrobić a nie masz ochoty stać przy garach.

Czas przygotowania: 30 minut

Porcje: w zależności od ilości składnikówmakaron ze szpinakiem

Składniki:

  • makaron – w pierwotnym przepisie były rurki, ale ostatnio użyłam tagiatelle i lepiej mi smakowało.
  • szpinak – świeży lub mrożony
  • śmietanka 30%
  • ser z niebieską pleśnią
  • mozzarella lub ser żółty
  • cebula
  • czosnek
  • sól i pieprz

Przygotowanie:makaron ze szpinakiem

Makaron gotujemy al dente. W garnku na odrobinie oliwy podsmażamy czosnek i cebulkę. Dodajemy szpinak i śmietankę. Na koniec dodajemy ser pleśniowy i podgrzewamy aż się rozpuści. Doprawiamy do smaku. W naczyniu żaroodpornym mieszamy sos z makaronem, posypujemy mozzarellą lub żółtym serem i wstawiamy do piekarnika. Zapiekamy ok 15-20 minut w temp. 180 stopni.

 

 

 

 

 

Oprócz mojego przepisu polecam też ten. Nie będę plagiatować. Kupcie sobie ten fix jeśli zdecydujecie się spróbować. Przepis podany jest na opakowaniu.

Ja często robię ten makaron kiedy brakuje mi pomysłu na obiad albo kiedy zostanie mi makaronu z innego dania. Każdy makaron powinien się do tego nadawać.

Mam nadzieję, że będzie Wam smakowało

ciasto z kaszy gryczanej

Ciasto z kaszy gryczanej

Robiłam przegląd starych wpisów (dopasowuję je do nowej odsłony bloga) i przypomniałam sobie o pysznym cieście z kaszy gryczanej. Mam dzisiaj dla Was przepis na takie ciasto. 

Jest to ciasto bez mąki, oparte na zdrowych składnikach, które są idealne dla kogoś kto jest na diecie. Ale nie będąc na diecie też można zjeść dla odmiany takie ciasto. Na pewno nikomu nie zaszkodzi.

Od kiedy zwracam większą uwagę na to, co ląduje na moim talerzu rozsądniej też wybieram desery w restauracjach czy kawiarniach. Dzięki temu właśnie trafiłam na takie ciasto, które bardzo mi zasmakowało. Przepis znalazłam w sieci i upiekłam żeby sprawdzić czy smakuje tak samo. Smakuje bardzo podobnie. Zachęcam do wyboru tego deseru przy okazji wizyty w kawiarni Retro.

Ciasto z kaszy gryczanej

Czas przygotowania: 30-45 minut plus czas pieczenia

Porcje: ok 8

Składniki:

20 dag kaszy gryczanej (dwie torebki),

2 jajka + jedno białko,

150 g gorzkiej czekolady,

2 łyżki miodu,

2 łyżki jogurtu naturalnego,

1/2 szkl. otrębów (ja użyłam owsianych, ale inne tez będą pasowały),

1 łyżka kakao,

1 łyżeczka cynamonu,

1 łyżeczka przypraw korzennych,

1 łyżeczka proszku do pieczenia.

Przygotowanie:

Kaszę ugotować i przestudzić. Białka oddzielić od żółtek. Czekoladę rozpuścić. Żółtka, czekoladę i resztę składników dodać do kaszy i zblendować na gładką masę. Białka ubić na sztywno i delikatnie wymieszać z masą. Piec około 35-40 minut w temp. 180 stopni.

Suszarka do owoców. Po kliknięciu tutaj zobaczycie gdzie można kupić podobną

Porcja z przepisu pasuje na formę keksówkę lub na okrągłą tortownicę. Na tortownicy będzie niższe ciasto, w keksówce wyjdzie dość wysokie. Najlepiej sami oceńcie ile macie ciasta i dobierzcie odpowiednią formę.

Skorzystacie z mojego przepisu? Może macie jakieś inne swoje ulubione?