luty

Luty – podsumowanie

Luty w tym roku był wyjątkowo długi. Zdarza się tak raz na cztery lata. Mieliśmy o jeden dzień dłużej do wykorzystania. Wykorzystałam go najlepiej jak się dało.

Ponadto luty był dla mnie czasem bardzo rodzinnym. 

Luty – co się działo?

Na blogu raczej pustka. W życiu za to dzieje się bardzo dużo, ale nie będę o tym tutaj opowiadała. Wykorzystuję czas, który mam maksymalnie jak się da. Próbuję robić coś kreatywnego, szukam czasu na czytanie i przede wszystkim na odpoczynek. Bo kto jeszcze nie wie jestem śpiochem i uwielbiam spać. Niestety nie zawsze wszystko można pogodzić i czasem trzeba przestawić priorytety. Czytaj dalej „Luty – podsumowanie”

Grudzień – podsumowanie

Grudzień – co się działo?

Grudzień za nami. Za nami także kolejny rok. Podsumowanie roku pojawi się osobno. Jak to ostatnio u mnie bywa, wszystko działo się powoli i spokojnie. Spędzałam czas głównie na spacerach i odpoczynku. Udało mi się trochę poczytać i pooglądać filmy.

Znalazłam chwilę na upieczenie pierniczków. Swoją drogą na opakowaniu pisali, że wyjdzie ich około 70, a mi wyszło jakoś 35. Chyba za grubo wałkowałam ciasto :). Czytaj dalej „Grudzień – podsumowanie”