#PLANOWANIE# Zakupy inne niż spożywcze w marketach – warto?

Zakupy w markecie inne niż spożywcze czy warto? Dzisiaj o tym jak to wygląda z mojej perspektywy i czy ja często w ten sposób kupuję? 

Zakupy w innych krajach

W wielu krajach market kojarzy się z wielkim placem z dachem lub bez, gdzie znajdują się stanowiska z różnymi rzeczami.  Jest tam najczęściej kolorowo i klimatycznie. Można tam znaleźć świeże owoce i warzywa, ryby, pieczywo, ale też tekstylia czy inne akcesoria do domu. Możemy znaleźć tam stanowiska z ubraniami, chemią domową czy nawet niewielkim sprzętem AGD.  Jednym słowem wszystko w jednym miejscu.

Taki układ oznacza, że wybieramy się na zakupy raz i kupujemy wszystko, co jest nam potrzebne. Nie musimy tracić czasu na przemieszczanie się. A jak to wygląda u nas?

Zakupy w Polsce

W Polsce gdzieniegdzie można znaleźć jeszcze takie „markety” na rynkach lokalnych. Nie mają one jednak takiego klimatu. Są natomiast wielko powierzchniowe hale, czyli super- lub hipermarkety, w których można znaleźć praktycznie wszystko. Pytanie tylko, czy takie zakupy w jednym miejscu są dobre? Zebrałam kilka faktów, które mogą odpowiedzieć na to pytanie.  

Po pierwsze jak już wspomniałam mamy wszystko w jednym miejscu. Pozwala to na oszczędzenie czasu, nie trzeba jechać specjalnie na drugi koniec miasta, żeby kupić np. rower czy telewizor. Ja bardzo cenię sobie możliwość oszczędzenia czasu. Z rozwojem różnego typu nurtów i świadomości konsumentów markety dbają też o jakość produktów, dlatego bez problemu w markecie znajdziemy świeże owoce i warzywa.

Po drugie konkurencyjna cena. W takim markecie bardzo często ubrania czy sprzęt AGD jest sporo tańszy niż w sklepach, które specjalizują się w sprzedaży konkretnego asortymentu. Market zarabia głównie na artykułach spożywczych, zakładam więc, że może sobie pozwolić na mniejsze marże przy sprzedaży artykułów non food.

Kolejny punkt to często dobra jakość  (mam dzisiaj na sobie praktycznie wszystko, co kupiłam w markecie.) Lubię ubrania z marketów, poznałam już ich wytrzymałość, pasuje mi styl, jaki oferują. Jakaś część mojej szafy to właśnie ubrania z marketów. Niektóre noszę długo, niektóre faktycznie są słabsze jakościowo i szybko się zużywają, ale kupując koszulkę za 5 czy 10 zł, praktycznie po jednym założeniu koszt się zwraca. Minusem w takim przypadku jest fakt, że szybko się zużywa i jest kolejnym śmieciem, który zostaje wygenerowany. Dla minimalistów nie jest to najlepsze rozwiązanie. (W ostatnim wpisie wspominałam co nieco o minimalizmie).

Sezonowość

Dostęp do artykułów non food poza sezonem w markecie może być utrudniony. Większość oferty dostosowywana jest do aktualnego sezonu i zapotrzebowania. Jeśli chcemy zimą kupić  np. strój czy klapki na basen, jest prawdopodobne, że w markecie tego nie znajdziemy. Wtedy musimy skorzystać ze sklepu, który ma te produkty w swojej ofercie przez cały rok.

Mniejszy wybór

W sklepie typu RTV AGD można znaleźć różne marki i modele danego sprzętu. Wybór jest naprawdę szeroki. W markecie jeśli już jest oferta na tego typu sprzęt, to wybór jest zdecydowanie mniejszy. Plusem jest tylko niższa cena. Dotyczy to różnego rodzaju artykułów niespożywczych.

Na koniec wspomnę, że konkurencją dla marketów jest sprzedaż internetowa. W sieci możemy znaleźć praktycznie wszystko, często też w niższej cenie, z dostawą do domu. Nie tracimy czasu na dojazdy, wszystko załatwiamy z dowolnego miejsca i o dowolnej porze (sklepy jednak mają planowe godziny otwarcia).

Co o tym myślicie? Kupujecie w markecie ubrania lub inne artykuły niespożywcze?

 

Recenzja

Courtney Carver – Droga do prostego życia #CZYTAJNIK# cz. 127

Dzisiaj książka, która skłoniła mnie do kilku zmian. Duchowa prostota to poradnik o tym, jak nauczyć się żyć z mniejszą ilością przedmiotów, które nas otaczają. Nie jest to typowy poradnik, który namawia do zostania minimalistą. Jest to poradnik, który ma pokazać, w jaki sposób może zmienić się nasze życie, jeśli pozbędziemy się nadmiaru przedmiotów, które mogą nas przytłaczać i wprowadzać w zły nastrój.

Courtney Carver – Duchowa prostota. Jak mieć więcej, mając mniej


Wydawnictwo: Literackie, 2019

Liczba stron: 304

Tytuł oryginału: Soulful Simplicity: How Living with Less Can Lead to So Much More

Tłumacz: Agnieszka Sobolewska

Krótko o książce

Książka jest autentyczną historią autorki, która zachorowała na stwardnienie rozsiane. Zanim dowiedziała się o chorobie, prowadziła życie w biegu. Chciała więcej pracować, więcej zarabiać i więcej posiadać. Ciągle była w biegu i ścigała się sama ze sobą. Żeby wyzdrowieć, musiała zwolnić i pozbyć się „bałaganu”, który powodował stresy i złe samopoczucie.


Czytaj dalej „Courtney Carver – Droga do prostego życia #CZYTAJNIK# cz. 127”

David Guterson – Cedry pod śniegiem #CZYTAJNIK# cz. 126

Cedry pod śniegiem to romans połączony z kroniką wojenną. Cała akcja skupia się na procesie sądowym oskarżonego o morderstwo Japończyka. W całym procesie nie chodzi o ustalenie winy, a o spór, który był w przeszłości pomiędzy japończykami a amerykanami.

David Guterson – Cedry pod śniegiem

Wydawnictwo: Albatros, 1997

Liczba stron: 444

Tytuł oryginału: Snow Falling On Cedars

Tłumacz: Łukasz Nicpan

Krótko o książce

Akcja rozgrywa się na małej wysepce na Pacyfiku. San Piedro to miejsce, w którym po zbombardowaniu Pearl Harbor deportowano obywateli pochodzenia japońskiego. Kabuo Miyamoto, który jest oskarżony o zabójstwo miejscowego rybaka, jest z pochodzenia Japończykiem natomiast rybak, który utonął był Amerykaninem.

Czytaj dalej „David Guterson – Cedry pod śniegiem #CZYTAJNIK# cz. 126”

Wróć, jeśli masz odwagę #CZYTAJNIK# cz. 125

Wróć, jeśli masz odwagę to książka o zmaganiu się z własnymi lękami i myślami, które blokują normalne życie.To książka o dziewczynie, która poprzez utratę jednej bliskiej osoby może stracić inną, na której jej bardzo zależy. Jak sobie z tym poradzi? Przeczytajcie sami.

Estelle Maskame – Wróć, jeśli masz odwagę

Wydawnictwo: Feeria Young, 2017

Liczba stron: 352

Tytuł oryginału: Dare to Fall

Tłumacz: Jarosław Irzykowski

Krótko o książce

Wróć, jeśli masz odwagę to opowieść o przyjaźni, miłości i młodzieńczych rozterkach. MacKenzie i jej rodzice zmagają się z utartą dziecka. Matka uzależnia się od alkoholu, ale mimo wszystko starają się żyć normalnie. Kiedy Jaden i Danielle, rodzeństwo ze szkoły, do której chodzi dziewczyna, tracą rodziców w wypadku samochodowym, nikt nie potrafi im pomóc. Wszyscy się od nich oddalają. MacKenzie również. Kumpluje się teraz z Willem i Holdenem. Mają ustalone, że będą unikać rodzeństwa Hunterów. Wszystkim ten układ pasuje, szczególnie Holdenowi.

Czytaj dalej „Wróć, jeśli masz odwagę #CZYTAJNIK# cz. 125”

Spełnione marzenia, #CZYTAJNIK# cz. 124

Spełnione marzenia to książka o dorosłych, których uczucie zaczęło się w czasach młodości. Spotykają się po latach i uśpiona namiętność ożywa. Opowieść przepleciona wieloma wątkami, wszystkie jednak związane są z historią kochanków. Jest tam sporo refleksji i znaków zapytania.

Alicja Elżbieta Halatówna – Spełnione marzenia

Wydawnictwo: Poligraf, 2019

Liczba stron: 348

Krótko o książce

Julia i Romek kochali się od zawsze. Jednak w młodości Julie nie pozwoliła chłopakowi na prawdziwe zbliżenie się. Pewnego dnia ich drogi się rozeszły. Każde z nich założyło swoją rodzinę. Julia została w rodzinnym mieście, natomiast Romek wyjechał.

Czytaj dalej „Spełnione marzenia, #CZYTAJNIK# cz. 124”