Elena Ferrante – Zakłamane życie dorosłych #CZYTAJNIK# cz. 119

Zakłamane życie dorosłych to pozycja ze współczesnej literatury włoskiej. Specyficzny klimat, włoskie uliczki i pogoda. Nie miałam jeszcze przyjemności sięgać po żadnego włoskiego autora. Nie mam porównania wiec napiszę o moich odczuciach tylko względem tej pozycji. 

Elena Ferrante – Zakłamane życie dorosłych

Wydawnictwo: Sonia Draga, 2020

Liczba stron: 456

Tłumacz:
Lucyna Rodziewicz-Doktór

Tytuł oryginalny:
La vita bugiarda degli adulti

Krótko o książce

Zakłamane życie dorosłych to historia o poszukiwaniu swojej tożsamości i odkrywaniu siebie. Giovanna balansuje między racjami dwóch pokoleń: ciotki, która ma swoje przekonania, jest krzykliwa i trywialna oraz rodziców, którzy żywią wobec siebie nienawiść i obojętność. Dziewczyna w wieku dojrzewania nie ma pojęcia w którą stronę powinna pójść, ponieważ nie ma dobrego autorytetu. Postępuje nieracjonalnie i nie zawsze zgodnie z własną wolą. Toczy walkę z pokłóconą rodziną i poznaje świat z różnych perspektyw. Nie wie jednak, która droga jest właściwa i którą powinna wybrać dla siebie.

Jako nastolatka w nikim nie ma wsparcia. W domu ma rodziców, którzy zdradzając się udają jednocześnie, że wszystko jest w porządku. Na zewnątrz ma przyjaciółki, z którymi nie chce się spotykać kiedy poznaje pewne fakty. Zamyka się więc w sobie, zawala szkołę. Buntuje się i postępuje wbrew woli rodziny.

Moja subiektywna ocena

Opis na okładce zachęca do czytania, ale to celowy zabieg. Niestety każdy lubi coś innego i mnie niestety nie urzekła ta książka. Czytało mi się ciężko i bez szczególnego entuzjazmu. Tak jak już pisałam we wstępie nie mam porównania do innej włoskiej literatury. Być może włosi taki mają styl i to im się podoba.

Chociaż muszę przyznać, że całkiem dobrze ukazano tutaj to „podwójne” życie dorosłych. Autorka uwydatniła tutaj zdradę i pokazała jakie ma konsekwencje. Zrobiła to jednak bardzo nietypowo.

Moja ocena: 3/5

Kolejna recenzja: Moriarty Liane – Dziewięcioro nieznajomych

Czytaliście? Podobało się wam?