David Guterson – Cedry pod śniegiem #CZYTAJNIK# cz. 126

Cedry pod śniegiem to romans połączony z kroniką wojenną. Cała akcja skupia się na procesie sądowym oskarżonego o morderstwo Japończyka. W całym procesie nie chodzi o ustalenie winy, a o spór, który był w przeszłości pomiędzy japończykami a amerykanami.

David Guterson – Cedry pod śniegiem

Wydawnictwo: Albatros, 1997

Liczba stron: 444

Tytuł oryginału: Snow Falling On Cedars

Tłumacz: Łukasz Nicpan

Krótko o książce

Akcja rozgrywa się na małej wysepce na Pacyfiku. San Piedro to miejsce, w którym po zbombardowaniu Pearl Harbor deportowano obywateli pochodzenia japońskiego. Kabuo Miyamoto, który jest oskarżony o zabójstwo miejscowego rybaka, jest z pochodzenia Japończykiem natomiast rybak, który utonął był Amerykaninem.

W tle mamy też romans białego Amerykanina z japońską dziewczyną, która w obozie deportowania została żoną Kabuo. Akcja toczy się na sali sądowej, gdzie świadkowie po kolei przedstawiają swoją wersję wydarzeń. Ishamel – weteran wojny amerykańsko-japońskiej – stawia się codziennie na sali rozpraw i wspomina swój związek z żoną oskarżonego. W ostateczności to on zdobył dowody na to, że Kabuo jest niewinny.

Moja subiektywna ocena

Historia opowiadana jest z różnych perspektyw i przedstawia wydarzenia z różnych okresów. Poukładana jest jednak w taki sposób, że łatwo się odnaleźć. Wydaje się, że wątek kryminalny jest tutaj najważniejszy. Ważniejsze jest jednak tło całego procesu. Powieść Cedry pod śniegiem to refleksja nad wyborami tego, co dla nas ważne i dobre. Opowiada o uczuciach oraz rozczarowaniach dorosłego życia.

Czasami czytam książki historyczne z romansem w tle i zwykle mi się podobają. Ta co prawda była nieco inna niż wszystkie, które do tej pory czytałam, ale też mi się podobała. Tutaj raczej mamy do czynienia z niespełnioną miłością, ale mimo wszystko jest historia miłosna. Autor świetnie stworzył klimat wysepki, portu i lasu cedrowego. Użył do tego prostego języka, który obrazowo wspaniale opisuje przedstawione miejsca. Polecam.

Moja ocena: 4/5

Kolejna recenzja: Counrtney Carver- Duchowa prostota. Jak mieć więcej, mając mniej

Czytaliście? Podobało się wam?