#CZYTAJNIK# cz. 95 Magdalena Kordel – Anioł do wynajęcia

Magdalena Kordel – Anioł do wynajęcia

Anioł do wynajęcia to klimatyczna świąteczna opowieść. Pokazuje, że ludzie w dzisiejszych czasach są dobrzy i pomocni. Potrafią kochać. 

anioł do wynajęciaWydawnictwo: Znak, 2016

Liczba stron: 440

Moje wrażenia po lekturze

Jak zwykle u Magdaleny Kordel powieść klimatyczna, pełna ciepła i pozytywnych uczuć. Święta to czas magiczny kiedy wielu ludzi okazuje dobre serce i otwiera się na pomoc innym. I tutaj mamy to samo. Michalina, która potrzebuje teraz ciepła i czułości niespodziewanie otrzymuje jej bardzo dużo od kilku osób jednocześnie. A zapowiadało się na to, że tegoroczne święta spełni na dworze nocując na zmianę w różnych bramach. Przemarznięta i głodna. Los jednak sprawił, że stało się inaczej.

Zmarznięta i głodna dziewczyna niespodziewanie otrzymała dach nad głowa u kobiety, która przypadkiem spotkała w kościele. To ona pierwsza jej pomogła. W zamian za to kobieta otoczyła ja opieka i podarowała coś więcej niż tylko schronienia. Obdarzyła ja miłością, której Michalina  nie miała w domu rodzinnym. 

Dodatkowo to samo zdarzenie z kościoła podarowało dziewczynie miłość, której nie mogła odrzucić. Chociaż próbowała i uważała, że ona nie zasługuje na takiego mężczyznę. Tym bardziej, że nie była przecież całkiem sama. 

Moja subiektywna ocena

Cóż mogę napisać o tej książce? Jak zwykle autorka mnie nie zawiodła. Jej powieści są zawsze pełne ciepła i miłości. Tym razem jest tak samo. Dominują tutaj  uczucia pozytywne i radosne, wypierając te złe (które też oczywiście się pojawiają). Dodatkowo na chwilę możemy ponownie przenieść się do Malowniczego, gdzie odgrywają się inne powieści. 

Moja ocena: 4/5

Kolejna recenzja: Chiara Gamberale – Przez 10 minut