Prokrastynacja. Odłóż odkładanie na zawsze – #CZYTAJNIK# cz. 115

Prokrastynacja. Odłóż odkładanie na zawsze to książka, która podpowiada jak robić rzeczy, które są do zrobienia a nie mamy na nie ochoty. Przedstawia 150 różnych sposobów na to jak ruszyć tyłek i zrobić coś, co odkładamy. 

Piotr Modzelewski – Prokrastynacja. Odłóż odkładanie na zawsze

Wydawnictwo: e-bookowo.pl, 2018

Liczba stron: 338

Krótko o książce

Piotr Modzelewski w swojej książce przedstawia powody, jakimi kierujemy się podczas podejmowania decyzji o odkładaniu. Rozkłada je na czynniki pierwsze i pokazuje, w jaki sposób je „rozpracować” i przestać wreszcie odkładać.

Czytaj dalej „Prokrastynacja. Odłóż odkładanie na zawsze – #CZYTAJNIK# cz. 115”

Jak zdobyć pewność siebie?

Dzisiaj trochę inna forma #CZYTAJNIKA#. Skończyłam właśnie czytać książkę, której warto przyjrzeć się głębiej i poświęcić więcej czasu. Wpis będzie rozwojowy i opowie o tym, jak według autora książki zyskać pewność siebie.

Pewność siebie to coś co pewnie chciałby mieć każdy z nas.

Niektórzy pewnie mają naturalne predyspozycje i bycie pewnym siebie przychodzi im bardzo łatwo. Inni natomiast muszą nad tym popracować. Książka Brian’a Tracy’ego właśnie opowiada o tym, jak zdobyć pewność siebie.

Autor w 7 rozdziałach opowiada o pewności siebie. Wspomina o tym, że strach przeszkadza w osiąganiu sukcesów, a pewność siebie jest podstawą jakości sukcesu. Co by było gdybyś nie bał się niczego? pyta nas autor. Według niego większa pewność siebie to wyższy standard życia i brak podporządkowywania się innym. To życie w zgodzie ze sobą. Pewność siebie to kreatywność i lesze relacje z ludźmi, lepszy prestiż i możliwości zawodowe. Pewność siebie pozwala na pokonywanie problemów i przeciwności losu. Jest to porażka, która przekuwa się w sukces.

Prawo przyczyny i skutku

Według autora nie ma rzeczy niemożliwych. Ludzie mają tendencję do wątpienia we własne możliwości i porównywanie się z innymi. Pewność siebie to mentalna właściwość, której możemy się nauczyć. Tracy przytacza prawo przyczyny i skutku, które głosi, że każdy skutek w naszym życiu ma przyczynę lub przyczyny. Szukając tych przyczyn możemy wyeliminować porażkę. Mała pewność siebie wywodzi się ze strachu przed sukcesem.

Aby dążyć do pewności siebie trzeba wyrzucić z głowy złe myśli i rzeczy, których się boimy. Jeśli będziesz myśleć o czymś pozytywnie, to te myśli staną się elementem twojego życia. Przyniosą ci szczęście, które jest życiem w zgodzie ze swoimi wartościami.

Nasze życie powinna układać hierarchia wartości.

Należy poznać swoje własne wartości. Powinny one być stałe, nie można ich zmieniać. Zawsze powinieneś robić to co chcesz i jak chcesz. Powinieneś żyć w zgodzie ze sobą. Natomiast prawdziwe wartości wyrażają się w czynach. Im częściej będziesz zachowywał się pewnie, tym szybciej osiągniesz pewność siebie do której dążysz. Musisz wyćwiczyć pewne zachowania i zachowywać się tak, jak chciałbyś się zachowywać. Po czasie to samo wejdzie nam w nawyk.

Twoje myśli kreują życie.

Myśli są najpotężniejszą siłą. Wiąże się to z wyznaczaniem celów. Wyznaczanie celów i ich regularne osiąganie jest ważniejsze niż jakakolwiek inna umiejętność.  Aby być pewnym siebie należy przestać stawiać przed sobą bariery. Trzeba wyjść ze swojej strefy komfortu. Ważne jest również samodoskonalenie i zdobywanie umiejętności. Sposób w jaki mówisz sam do siebie, również ma wpływ na twoje myślenie i uczucia.

Ważne jest nastawienie na działanie i działanie w każdej chwili i każdego dnia.

Pewność siebie idzie ramię w ramię z poczuciem własnej wartości i szczęściem. Musisz się rozwijać i stawiać sobie zadania aby osiągnąć pewność siebie. Prawdziwa pewność siebie bierze się z pozytywnej świadomości. Autor wymienia w książce cztery elementy pewności siebie. Są to: PRAGNIENIE, DECYZJA, DETERMINACJA i DYSCYPLINA. W pewności siebie liczą się pozytywne myśli i uczucia. Negatywnych, stale narzekających ludzi należy unikać. Ważne jest również dbanie o siebie, o swoje zdrowie i wygląd.

CZŁOWIEK PEWNY SIEBIE MOŻE WSZYSTKO

Mniej więcej o tym jest książka Potęga pewności siebie. Jest to książka, która pokazuje w jaki sposób można stać się bardziej pewnym siebie, co pozwala na lepsze życie. Pewność siebie daje szczęście, pozwala cieszyć się życiem. W książce mamy różne zestawy ćwiczeń, które możemy wykonać. Najważniejsze jest jednak ciągłe doskonalenie się i pokonywanie swoich słabości. W ostatnim rozdziale możemy przeczytać o tym, w jaki sposób sam autor osiągnął pewność siebie i doszedł do tego, co ma teraz.

Polecam książkę każdemu, kto chciałby w jakiś sposób się rozwinąć. Sama wiedza jest dość popularna i przewija się na każdym kroku. Co chwilę czytam o celach, pokonywaniu swoich słabości i innych rzeczach wymienionych w książce. Warto jednak zatrzymać się na chwilę, zajrzeć w głąb siebie i spróbować wykonać ćwiczenia, które mają doprowadzić nas do poczucia pewności siebie. Mi osobiście sporo dała ta lektura i pokazała, że warto wprowadzić w życie wiedzę jaką już mam. Dzięki niej podjęłam kroki, które mają mi pomóc w odnoszeniu sukcesów zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym. Wcześniej zaczęłam już działania w tym kierunku i oczywiście efekty są widoczne, ale książka pokazała mi, że można osiągnąć jeszcze więcej.

Jak u was z pewnością siebie? Macie czy musicie ją zdobyć?

#CZYTAJNIK# cz. 75 Monika Hołyk-Arora – Układanka Szczęścia

Monika Hołyk-Arora – Układanka Szczęścia

Wydawnictwo: e-bookowo, 2014

Liczba stron: 111

 

Chciałabym utrzymać takie tempo czytania przez cały rok. Podoba mi się taka ilość przeczytanych książek w miesiącu.

 

Układanka szczęścia to poradnik, który ma nas zmotywować do walki o swoje. Ma pokazać nam jak być szczęśliwym bez wielu wyrzeczeń.

Książka podzielona jest na sześć ksiąg/rozdziałów, które mają nas zmotywować do działania. W każdej z części autorka przekonuje nas, że warto dążyć do tego żeby być szczęśliwym. Do czego przekonuje nas pani Monika?

  1. Znajdź czas dla siebie, na spełnianie swoich marzeń.
  2. Odpocznij, porzuć rutynę i zrób coś zupełnie innego niż dotychczas.
  3. Słuchaj siebie i swojej intuicji, ciesz się codziennością.
  4. Zrób cokolwiek zamiast niczego.
  5. Uśmiechaj się.
  6. Bądź kreatywny.
  7. Spędzaj czas na świeżym powietrzu.
  8. Odstaw komputer, tablet i telefon.
  9. Nie rezygnuj z marzeń (tutaj mój wpis o marzeniach).
  10. Miej motywacje i działaj.To tylko kilka wskazówek, które podaje w treści pani Monika.  Samo czytanie jednak nic nie wniesie, ale może warto wreszcie podjąć jakieś kroki?

Moje wrażenia po przeczytaniu książki

Właściwie wszystkie te wskazówki są mi znane, często są przywoływane w różnych wpisach i filmach, ale jakoś rzadko je stosuje. Jestem za bardzo leniwa i przyzwyczajona do rutyny. Kiedy chce coś zmienić to udaje się w niewielkim stopniu. Albo po prostu szybko wszystko wraca do normy. Spróbuję się zmobilizować i podążać za moim marzeniem, zmieniając swoje życie na lepsze.

Mimo tego, że znam już to postepowanie jest mi znane, nie byłam nigdy blisko z każdą z tych rzeczy. Myślę, że autorka dość skutecznie przekonuje, że warto stosować te wskazówki. Że warto być szczęśliwym, bo do tego właśnie ma zachęcać ten poradnik.

Moja subiektywna ocena

Niewiele czytam poradników, ale ten nie dość, że szybko się czyta (kiedy się postarasz to wystarczy jedno popołudnie), to jeszcze przytacza ciekawe przykłady. Wiem, że ta wiedza jest już oklepana i praktycznie wszędzie dostępna, ale jeśli chcesz zmienić swoje życie na lepsze to ta książka jest dobrym motywatorem. Na mnie podziałała motywująco  i wprowadzam już pierwsze zmiany w swoją codzienność. Mam nadzieję, że szybko pojawiać się efekty, które faktycznie pokażą mi, że można żyć inaczej niż dotychczas. Nie wiem (nie pamiętam) czy już wspominałam, ale  dotychczasowa rutyna zaczyna mi trochę ciążyć. Chciałabym zmienić cokolwiek żeby poczuć się lżejsza i bardziej spontaniczna.

Moja ocena: 4,5/5. Zatęskniłam za Sparksem. Dlatego kolejna recenzja to Szczęściarz.

aniamaluje

#CZYTAJNIK# cz. 65 Ania Kęska – Jak stać się szczęśliwym człowiekiem

Ania Kęska (aniamaluje) – Jak stać się szczęśliwym człowiekiem

źródło: www.lubimyczytac.pl

Wydawnictwo: Virtualo, 2013

Liczba stron: 145

 

Wczoraj sięgnęłam po książkę „Jak stać się szczęśliwym człowiekiem”. Pochłonęłam ją dosłownie w godzinę. 

Moja pierwsza styczność z blogiem aniamaluje zakończyła się fiaskiem. Pamiętam, że szukałam czegoś na temat zarabiania w internecie, dokładniej na blogu. Jakoś nie bardzo przypadło mi do gustu, to co Ania pisała na swoim blogu. Ale ponieważ moje poszukiwania były długie i monotonne, powróciłam kolejny raz na bloga kiedy wyszukiwarka tak mi podpowiedziała. I wtedy dałam Ani szanse. Zaczęłam przeglądać jej wpisy, załapałam jej styl pisania i przepadłam. Czytałam wszystkie wpisy od początku. Doszłam do pewnego momentu i dalej czytam tyle, na ile starczy mi czasu. Nowe wpisy czytam od razu, a stare sobie dawkuje w miarę możliwości.

Moje wrażenia po przeczytaniu książki

W trakcie czytania przypominałam sobie, że o tym już czytałam na blogu. Książka jest takim blogiem w pigułce. Bardzo dużo (praktycznie same) przykładów z życia wziętych. Każdy problem Ania opisuje popierając go swoim doświadczeniem. Pokazuje jak żyje i pozwala innym brać sobie swoje rady do serca, ale nikomu niczego nie narzuca. To Twój wybór czy skorzystasz. Jeśli nie to Twój problem. Wiedza przekazana jest w sposób prosty i przyjemny.

Każdy z nas chciałby być szczęśliwy, ale tak jak pisze Ania, szukamy informacji, czytamy, ale nie zawsze wprowadzamy tą wiedzę w życie. Samo czytanie nam nie pomoże. Aby być szczęśliwym, trzeba do tego szczęścia dążyć. W książce jest sporo prostych tricków i podpowiedzi.

Moja subiektywna ocena

Myślę, że każdy choć na chwilę zastanowi się nad swoim życiem po przeczytaniu tej książki i pomyśli, czy  bycie szczęśliwym na prawdę jest takie trudne. A nie jest i Ania udowodniła to w swojej książce.

Ja osobiście niewiele dla siebie wezmę z rad Ani, ale nie dlatego, że nie chcę. Większość z tych rzeczy wprowadziłam już do swojego życia przy okazji czytania bloga. Książka jednak przekazuje tą wiedzę w pigułce i mimo wszystko warto ją przeczytać.

 

Moja ocena: 4,5/5. Kolejna recenzja: Gabriela Gargaś – Namaluj mi słońce