nawet o tym nie wspominaj

Nawet o tym nie wspominaj – Estelle Maskame, #CZYTAJNIK# cz. 117

Nawet o tym nie wspominaj to kolejna część traktująca o losach Eden i Tylera.  Zapraszam na recenzję czwartej części cyklu Dimily

Estelle Maskame – Nawet o tym nie wspominaj

Wydawnictwo: Feeria Young, 2018

Liczba stron: 460

Tłumaczenie:
Anna Dobrzańska

Tytuł oryginału: Just Don’t Mention It

Krótko o książce

Tym razem mamy tę samą historię co w pierwszej części, ale opowiedzianą z perspektywy Tylera.

Dowiadujemy się co tak naprawdę wydarzyło się w przeszłości i dlaczego Tyler zachowuje się tak a nie inaczej. Równie dobrze można zacząć czytanie od tej części. Pozwoli to lepiej zrozumieć zachowania chłopaka podczas czytania pierwszego tomu.

Czytaj dalej „Nawet o tym nie wspominaj – Estelle Maskame, #CZYTAJNIK# cz. 117”
Estelle Maskame

#CZYTAJNIK# cz. 64 Estelle Maskame – Czy wspominałam, że za Tobą tęsknię?

Estelle Maskame – Czy wspominałam, że za Tobą tęsknię?

źródło: www.lubimyczytac.pl

Tłumaczenie: Anna Dobrzańska-Gadowska, Joanna Wasilewska

Wydawnictwo: Ferria Young, 2016

Liczba stron: 330

Trzeci tom serii Dimily.

Ta część podobała mi się bardziej niż poprzednia. Pewnie dlatego, że wiele spraw zostało tutaj wyjaśnionych i nie musiałam zastanawiać się co będzie dalej. Można powiedzieć, że historia się skończyła, ale z tego co wiem to mają być jeszcze dwie kolejne części. Premiera pierwszej z nich w listopadzie. Ciekawe czy autorce uda się stworzyć coś jeszcze, co podkręciłoby tą i tak już skomplikowaną historię.

Moje wrażenia po przeczytaniu książki

Cóż. Eden i Tylor kolejny raz stanęli przed próbą swoich uczuć i musieli zmierzyć się z trudnościami. Oboje jednak mienili się bardzo od momentu kiedy spotkali się pierwszy raz. Przeszkody, które stają im na drodze pokonują z uśmiechem i wspierając się wzajemnie. Autorka buduje w nich pewność siebie, poczucie humoru i chęci do mierzenia się z trudnościami.

W znany już sposób żongluje emocjami czytelnika wzbudzając zmienne emocje. Raz smutek, złość i gniew by za chwilę wzbudzić uśmiech na mojej twarzy.

Moja subiektywna ocena

Książka lekka i przyjemna. Tak jak poprzednie. Lubię takie książki. Powodują, że cieszę się razem z bohaterami z ich szczęścia i po cichu liczę, że każda z nich skończy się szczęśliwie. Ta akurat się skończyła.

 

Czy więc przybrane rodzeństwo może żyć ze sobą w zgodzi i miłości? Książka pokazuje, że może. Przecież nie są związani więzami krwi. Muszą tylko mieć odpowiednie podejście do sprawy, cieszyć się swoim szczęściem i wspólnie walczyć z przeciwnościami losu

Moja ocena: 4/5. Kolejna recenzja: Ania Kęska – Jak stać się szczęśliwym człowiekiem

Czas na przerwę od Eden i Tylera. Tym razem coś innego niż powieść. Kolejna książka to poradnik Ani. Jej blog robi furorę, czy książka też? Zobaczymy. Mam nadzieje, że spodoba mi się tak samo jak cały blog. 

Czytaliście cała serię? Podobała się Wam?

 

#CZYTAJNIK# cz. 63 Estelle Maskame – Czy wspominałem, że Cię potrzebuję

Estelle Maskame – Czy wspominałem, że Cię potrzebuję

źródło: www.lubimyczytac.pl

Tłumaczenie: Anna Dobrzańska

Wydawnictwo: Ferria Young, 2016

Liczba stron: 360

Druga książka z serii Dimily.

Minęły dwa lata od pierwszego spotkania Eden i Tylera. Ich drogi się rozeszły. Eden została w Santa Monica, a Tyler wyjechał do Nowego Yorku. Od decyzji, którą podęli na koniec pierwszej części i ostatniego spotkania  minęło sporo czasu. Bohaterowie spotykają się ponownie. Czy to spotkanie zmieni coś w ich życiu?

Moje wrażenia po przeczytaniu książki

Początek był okej. Coś się dzieje, Eden i Tyler spotykają się po długiej rozłące. Uczucia biorą górę i akcja jakoś się toczy. Później jest chwila „flaków z olejem,” ale po czasie akcja znów się rozkręca. Kiedy przyjaciele „wkraczają do akcji” coś zaczyna się dziać. Są emocje od radości, miłości i szczęścia po smutek i rozpacz. Bohaterowie muszą podjąć ważną decyzje i zmierzyć się z trudną rzeczywistością. Jak sobie poradzili? Nie zdradzę, bo to byłby spoiler. Powiem tyle. Zakończenie jest jednak równie zaskakujące jak to z poprzedniej części. Jest jednak kolejny tom, który może zmienić cały przebieg historii. Zobaczę jak przeczytam.

Moja subiektywna ocena

Mimo tego, że pierwsza część była bardziej zaskakująca, ta też mi się podobała. Nie ma już tyle elementów zaskoczenia, akcja jest raczej przewidywalna (poza jednym momentem, który pozytywnie mnie zaskoczył). Emocji jest moim zdaniem mniej niż w pierwszej części, ale mimo wszystko autorka utrzymała klimat i jakieś lekkie napięcie. Jeśli pierwsza część Wam się podobała to warto przeczytać i drugą.

Ja lubię czytać całe serie po kolei, więc idąc za ciosem czytam od razu kolejną część. Mam nadzieję, że jakoś mnie zaskoczy i nie będę zawiedziona. Swoją drogą zawsze zastanawiam się skąd Ci ludzie biorą pomysły na historie. Niby tematy często się powtarzają, ale jednak każda z książek jest inna i niepowtarzalna.

Moja ocena: 4/5. Kolejna recenzja: Estelle Maskame – Czy wspomniałam, że za Tobą tęsknię

 

 

Estelle Maskame

#CZYTAJNIK# cz. 62 Estelle Maskame – Czy wspominałam, że Cię kocham

Estelle Maskame – Czy wspominałam, że Cię kocham

źródło: www.lubimyczytac.pl

Tłumaczenie: Anna Dobrzańska

Wydawnictwo: Ferria Young, 2015

Liczba stron: 408

Pierwsza książka z serii Dimily. Od razu biorę się za czytanie kolejnej części.

Wakacje, lato, plaża, słońce, beztroska i oni Eden i Taylor, przyrodnie rodzeństwo. Ale czy tylko?

Mnóstwo imprez i alkoholu. Przyjaźnie, intrygi. Od nienawiści do wielkiej, zakazanej miłości. Tak w kilku słowach mogę opisać tą książkę.

Moje wrażenia po przeczytaniu książki

Zaskoczyła mnie ta książka. Na plus. Na początku nie byłam do niej przekonana, nie umiałam rozgryźć o co chodzi w całej tej historii. Zwykła historia o dziewczynie, która przyjeżdża do ojca na wakacje i próbuje się odnaleźć w nowym otoczeniu i mieście. Próbuje nawiązać kontakt ze swoją macochą i przyrodnim rodzeństwem. Szuka nowych przyjaciół, chodzi z nimi na imprezy. Większość czasu spędza mimowolnie ze swoim przyrodnim bratek Tylerem, którego nienawidzi. Razem z jego paczką imprezują, łamią zasady. Zachowują się jak typowe nastolatki. Jest tutaj element tajemniczości. Tyler nie zwierza się nikomu, udaje twardziela i ukrywa swoje prawdziwe oblicze. Dopiero Eden wyciąga z niego prawdę, dowiaduje się jakim jest człowiekiem i próbuje mu pomóc.

Pewien moment w książce spowodował, że zmieniłam o niej zdanie i zaczęła mi się podobać. pochłonęłam ją w trymiga. I już mam ochotę dowiedzieć się co będzie dalej. Dzisiaj wieczorem zaczynam czytać kolejną część.

Moja subiektywna ocena

Autorka wymyśliła nietypową historię. Niby coś z życia wzięte, co mogłoby wydarzyć się naprawdę, ale jednak przełamane jakąś nutką czegoś, co jest zakazane. Powieść potrafi trzymać w lekkim napięciu, ale mimo wszystko chce się czytać dalej żeby dowiedzieć się jak skończy się historia.

Przez kartki przewijają się różne emocje. Poczynając od lęku, niepewności i strachu poprzez gniew, złość i miłość.

Korci mnie żeby zdradzić Wam więcej szczegółów, ale chyba pozostawię to w tajemnicy żeby lepiej się czytało, tym które się zdecydują.

Moja ocena: 4,5/5. Kolejna recenzja: Estelle Maskame – Czy wspomniałem, że Cię potrzebuję

Czytaliście? Czy może dopiero planujecie przeczytać?