luty

Luty – podsumowanie

Luty w tym roku był wyjątkowo długi. Zdarza się tak raz na cztery lata. Mieliśmy o jeden dzień dłużej do wykorzystania. Wykorzystałam go najlepiej jak się dało.

Ponadto luty był dla mnie czasem bardzo rodzinnym. 

Luty – co się działo?

Na blogu raczej pustka. W życiu za to dzieje się bardzo dużo, ale nie będę o tym tutaj opowiadała. Wykorzystuję czas, który mam maksymalnie jak się da. Próbuję robić coś kreatywnego, szukam czasu na czytanie i przede wszystkim na odpoczynek. Bo kto jeszcze nie wie jestem śpiochem i uwielbiam spać. Niestety nie zawsze wszystko można pogodzić i czasem trzeba przestawić priorytety. Czytaj dalej „Luty – podsumowanie”

2019

2019 dziękuję za…

Rok 2019 jest już przeszłością. Warto jednak jeszcze przez chwilę go przeanalizować i zastanowić się co nam się udało, a co mogło być lepiej. Zapraszam zatem na małe podsumowanie minionego roku.

Co mi się udało?

Podróże to coś co uwielbiam. Każdego roku gdzieś podróżuję, w 2019 odbyłam cztery podróże nad morze i jedną za granicę. Podróże po Polsce to oprócz morza wizyta na jarmarku Bożonarodzeniowym we Wrocławiu. Nie liczę tych krótkich wyjazdów do Szczecina gdzie zwykle przy okazji robimy zakupy.  Czytaj dalej „2019 dziękuję za…”

#CZYTAJNIK# cz. 100 Małgorzata Garkowska – Układanka z uczuć

Nie przypuszczałam, że kiedykolwiek będę w stanie czytać w nocy (jestem śpiochem i raczej nie funkcjonuje dobrze w nocy. Na studia uczyłam się nocami, ale musiałam mieć hektolitry kawy i długo walczyłam z sennością, która na początku nie chciała odpuścić. Przekonanie siebie, że to da mi same korzyści i przyzwyczajenie organizmu trochę czasu zajęło, ale opłacało się, bo efekty były zaskakująco dobre :)). Szybko jednak powróciłam do normalnego trybu życia i noc jest dla mnie czasem na sen. Niewiele jest takich, które muszę zarywać. Czytaj dalej „#CZYTAJNIK# cz. 100 Małgorzata Garkowska – Układanka z uczuć”

kasza

Kasza z kurczakiem i warzywami

Robiłam ostatnio na obiad kaszotto z grzybami Winiary (ugotowałam same kaszotto z przyprawami bez mięsa, mięso miałam osobno). Nie zjedliśmy całej kaszy. Planując obiad na kolejny dzień wzięłam to pod uwagę i postanowiłam wykorzystać pozostałą kaszę. Plan był trochę inny, ale wyszła pyszna kasza z warzywami. Czasami warto eksperymentować 🙂 Podzielę się więc przepisem.

Na blogu znajdziecie już kilka sprawdzonych przepisówCzytaj dalej „Kasza z kurczakiem i warzywami”