marzec

Marzec – podsumowanie

W marcu w tym roku nastąpił armagedon. Mamy akcję #zostanwdomu. Pisałam o tym co nieco w poprzednim wpisie. Wydawać by się mogło, że teraz wszyscy mają dużo wolnego czasu i mogą robić wiele kreatywnych rzeczy. Ja niestety czasu mam mało, ale nie ze względu na warunki. Bycie najważniejszą kobietą w życiu jednej osoby wiąże się z obowiązkami i podporządkowaniem się. Mimo wszystko coś tam udało mi się w tym marcu zdziałać i zaraz się tym z Wami podzielę. 

Marzec – co się działo?

Przede wszystkim jeszcze bardziej nauczyłam się działać jednocześnie na kilku płaszczyznach. Bo czemu by nie gotować obiadu i sprzątać jednocześnie? Nauczyłam się działać w blokach czasowych. Z tym, że te bloki nie mają określonego limitu czasowego. Każdy jest inny i albo się wyrobię albo nie. A jak się uda to mam chwilę dodatkowego czasu.
Czytaj dalej „Marzec – podsumowanie”

wiosna

Wiosna + przepis na zapiekanke

Wiosna w tym roku jest bardzo nietypowa. Niestety nie na wszystko możemy mieć wpływ. Zapraszam zatem na luźny, wiosenny wpis. 

Wiosna, ale #zostanwdomu – dlaczego to takie ważne?

ten hashtag jest ostatnio widzialny i słyszalny na każdym kroku. Pierwszy raz (i myślę, że nie tylko ja) mam do czynienia z takim zjawiskiem jakim jest pandemia. Nie chcę tutaj się rozpisywać, bo ten wpis ma być optymistyczny. 

W każdym razie mamy teraz takie a nie inne czasy i jakoś trzeba sobie z tym poradzić.  

Czytaj dalej „Wiosna + przepis na zapiekanke”
luty

Luty – podsumowanie

Luty w tym roku był wyjątkowo długi. Zdarza się tak raz na cztery lata. Mieliśmy o jeden dzień dłużej do wykorzystania. Wykorzystałam go najlepiej jak się dało.

Ponadto luty był dla mnie czasem bardzo rodzinnym. 

Luty – co się działo?

Na blogu raczej pustka. W życiu za to dzieje się bardzo dużo, ale nie będę o tym tutaj opowiadała. Wykorzystuję czas, który mam maksymalnie jak się da. Próbuję robić coś kreatywnego, szukam czasu na czytanie i przede wszystkim na odpoczynek. Bo kto jeszcze nie wie jestem śpiochem i uwielbiam spać. Niestety nie zawsze wszystko można pogodzić i czasem trzeba przestawić priorytety. Czytaj dalej „Luty – podsumowanie”

2019

2019 dziękuję za…

Rok 2019 jest już przeszłością. Warto jednak jeszcze przez chwilę go przeanalizować i zastanowić się co nam się udało, a co mogło być lepiej. Zapraszam zatem na małe podsumowanie minionego roku.

Co mi się udało?

Podróże to coś co uwielbiam. Każdego roku gdzieś podróżuję, w 2019 odbyłam cztery podróże nad morze i jedną za granicę. Podróże po Polsce to oprócz morza wizyta na jarmarku Bożonarodzeniowym we Wrocławiu. Nie liczę tych krótkich wyjazdów do Szczecina gdzie zwykle przy okazji robimy zakupy.  Czytaj dalej „2019 dziękuję za…”

#CZYTAJNIK# cz. 100 Małgorzata Garkowska – Układanka z uczuć

Nie przypuszczałam, że kiedykolwiek będę w stanie czytać w nocy (jestem śpiochem i raczej nie funkcjonuje dobrze w nocy. Na studia uczyłam się nocami, ale musiałam mieć hektolitry kawy i długo walczyłam z sennością, która na początku nie chciała odpuścić. Przekonanie siebie, że to da mi same korzyści i przyzwyczajenie organizmu trochę czasu zajęło, ale opłacało się, bo efekty były zaskakująco dobre :)). Szybko jednak powróciłam do normalnego trybu życia i noc jest dla mnie czasem na sen. Niewiele jest takich, które muszę zarywać. Czytaj dalej „#CZYTAJNIK# cz. 100 Małgorzata Garkowska – Układanka z uczuć”