#CZYTAJNIK# cz. 68 Anna Kapczyńska – Zjeżona

Anna Kapczyńska – Zjeżona

źródło: www.lubimyczytac.pl

Wydawnictwo: Videograf SA, 2018

Liczba stron: 335

Kolejna powieść, która rozgrywa się w Poznaniu. Kojarzę Poznań z nazw osiedli i jakiś większych ulic, ale znam go zbyt dobrze, kojarzę osiedla i jakieś większe ulice. Dzięki autorce poznałam zakątki Poznania, których do tej pory nie znałam. W przeciwieństwie do Małgorzaty Musierowicz (o której jest wzmianka w powieści) autorka zabiera nas w wiele ciekawych miejsc w mieście.

Moje wrażenia po przeczytaniu książki

Henryka (tak, takie staromodne imię dostała główna bohaterka) jest zakompleksioną, trwającą w wieloletnim związku trzydziesokilkulatką. Nikt nie wierzy w jej przemianę, chociaż ona sama widzi jak bardzo monotonne i bez sensu jest jej życie. Bardzo chciałaby to zmienić. Nie jest to jednak takie proste.

Po wielu perypetiach i przygodach udaje jej się zmienić swoje życie i staje się bardziej życiową kobietą. A na koniec okazuje się, że jej „tajemnica” wcale nie była tajemnicą. A przynajmniej nie dla wszystkich.

Streszczenie napisałam teraz czas na wrażenia. Czytało mi się przyjemnie. W każdej wolnej chwili chciałam brać książkę i czytać dalej. Kiedy czytałam znane nazwy i kojarzyłam opisywane miejsca, czułam się trochę tak, jakbym była w Poznaniu razem z bohaterami.

Moja subiektywna ocena

Mogę się trochę utożsamić z Henią. Z tą różnica, że ja lubię moją monotonię i poukładane życie. Chociaż też kilka rzeczy chciałabym zmienić.

Powieść przyjemna, lekka i wciągająca. Nie wiem jak inni, ale ja chciałam się dowiedzieć, czy Henia wreszcie zrobi coś szalonego i zmienić choć jeden element swojego życia. Polecam jeśli ktoś ma ochotę poczytać cos lekkiego i z humorem.

Moja ocena: 4,5/5

Zobacz mnie w mediach
Podziel się
FacebookGoogle+EmailTwitter