#WŁASNA FIRMA# Samodzielna księgowość – plusy i minusy

Nowa seria na blogu

Startuję na blogu z nową serią. Będą to wpisy z kategorii WŁASNA FIRMA. Dzisiaj na tapetę idzie księgowość.  Będę się tutaj dzieliła własnymi spostrzeżeniami, kłopotami czy pomysłami na rozwój. Zapraszam do czytania. Nie planuję póki co jakiegoś stałego harmonogramu publikacji wpisów z tej kategorii. Zobaczymy jak czas pozwoli. Wpis ma również wersję video (dogram ją jakoś w tym tygodniu jak już będę mogła normalnie mówić), gdzie opowiadam o wymienionych tutaj plusach i minusach.

EDIT: dograłam film. Zapraszam do oglądania

Małe wprowadzenie

Pierwszy wpis to temat samodzielnej księgowości. Planuję napisać książkę na ten temat i pokazać jak poradzić sobie samemu bazując na dwóch programach. Teraz jednak zacznę od moich spostrzeżeń czy w ogóle warto próbować samodzielnie prowadzić sobie księgowość.

Najpierw podrzucę Wam wpisy na temat własnej firmy, które pojawiły się już na blogu:

Chorobowe na działalności

#PLANOWANIE# Jak nie popaść w tarapaty finansowe kiedy nie masz stałej pensji

RODO – próbuję rozgryźć temat

#PLANOWANIE# Prowadzenie firmy od kuchni – moje doświadczenia

#PLANOWANIE# Stwórz idealne warunki do pracy

To lista wpisów, w których głównym tematem jest praca i firma. W kilku innych wpisach pewnie też poruszałam ten temat, ale myślę, że te są najważniejsze jakie do tej pory stworzyłam. Teraz będę pisała wpisy już stricte związane z prowadzeniem firmy.

Samodzielna księgowość tak czy nie?

Osobiście sama prowadzę księgowość od przeszło dwóch lat. Oddałam prowadzenie profesjonalnemu księgowemu za namową kuzynki (która zna się na rzeczy). Musiałam wysyłać wszystkie dokumenty do 10-go dnia każdego miesiąca i właściwie od momentu zapakowania ich w kopertę nie miałam już do nich wglądu. Wszystko lądowało w biurze w Toruniu. Potem czekałam aż księgowy wszystko powprowadza i powylicza. Kiedy miesiąc się skończył to się skończył i kolejne zakupy szły już na kolejny, a podatki trzeba było zapłacić z tego co się nazbierało. Oczywiście mogłam sobie skrupulatnie liczyć VAT należny i VAT naliczony żeby wiedzieć jak to wyjdzie. Ale nie miałam wtedy na to ani czasu ani ochoty. W końcu płaciłam za obsługę dokumentów.  

Bardzo mnie zdziwiło, że faktury, które wystawiałam klientom wchodziły w liczbę dokumentów w abonamencie. Jeśli wystawiłam 10 własnych faktur to za każdą kolejną zakupową musiałam dopłacać od sztuki. A przecież z tymi moimi fakturami nic nie trzeba było robić, bo księgowy korzystał z tego samego programu co ja. Miał je już gotowe i zaksięgowane. Wyszło też na to, że miałam kilka drobnych błędów, które można było bardzo łatwo skorygować. Wystarczyło kilka razy kliknąć w programie. Oni (w sensie księgowy) mogli to zrobić, ale otwieranie każdego zamkniętego miesiąca i poprawianie tego błędu kosztowało tyle, że moja jedna wypłata nie pokryłaby tych kosztów.

Zrezygnowałam!

Doszłam więc do wniosku, że skoro wcześniej sama jakoś sobie radziłam z tym wszystkim to dlaczego nadal mam płacić za coś, co i tak mnie nie satysfakcjonuje? Kupiłam sobie kurs księgowy on-line i zdobyłam troche dodatkowej wiedzy. Pomogła mi ona przy rocznym rozliczaniu PIT. Okazało się, że program był źle skonfigurowany i nie odliczał składki zdrowotnej (właściwie ja nie zaznaczałam jej odpowiednio w systemie a księgowy powinien to widzieć kiedy rozliczał deklaracje). Ale poczytałam, popytałam na infolinii programu i poradziłam sobie sama z rozliczeniem. Co z tego, że musiałam wysłać korektę zeznania? Dla mnie liczy się to, że zrobiłam to sama. Sama również poradziłam sobie z tym błędem, który wyszedł w trakcie. Nie miał on większego wpływu na rozliczenia itp. Wystarczyło tylko skorygować pewne wartości amortyzacji. Te, które były spowodowałyby tyko to, że dany pojazd skończyłby się amortyzować wcześniej niż powinien.

Zrezygnowałam więc z tej współpracy. Dzięki temu jednak odkryłam jakie są plusy i minusy obu rozwiązań. Przedstawię tutaj dzisiaj moją wizję plusów i minusów samodzielnego prowadzenia księgowości.

Plusy i minusy

PLUSY MINUSY
  • oszczędność pieniędzy,
  • nowa wiedza,
  • bieżąca kontrola stanu biznesu,
  • wszystkie dokumenty pod ręką,
  •  brak konieczności dostarczania dokumentów do biura księgowej.

 

  • poświęcony czas,
  • odpowiedzialność za błędy.

Z reguły jestem dociekliwa i staram się dużo rzeczy rozwiązywać sama zamiast prosić kogoś o pomoc. Przecież Internet to kopalnia wiedzy. Trzeba tylko umieć z niego korzystać. Dlatego postanowiłam, że dopóki mam zdrowie, odrobinę czasu i dość prostą w prowadzeniu firmę to sama sobie poprowadzę księgowość. Pisałam ostatnio, że musiałam napisać upoważnienie aby robił to za mnie pracownik. Ale w moim przypadku jest to na tyle proste, że spokojnie wszystko mogłam mu wytłumaczyć. 

Zachęcam Was do poszerzania wiedzy i samodzielnego prowadzenia księgowości. Szczególnie przy małej, jednoosobowej firmie.

Co o tym myślicie? Prowadzicie samodzielną księgowość?

Zobacz mnie w mediach
Podziel się
FacebookEmailTwitter