#CZYTAJNIK# cz. 75 Monika Hołyk-Arora – Układanka Szczęścia

Monika Hołyk-Arora – Układanka Szczęścia

Wydawnictwo: e-bookowo, 2014

Liczba stron: 111

 

Chciałabym utrzymać takie tempo czytania przez cały rok. Podoba mi się taka ilość przeczytanych książek w miesiącu.

 

Układanka szczęścia to poradnik, który ma nas zmotywować do walki o swoje. Ma pokazać nam jak być szczęśliwym bez wielu wyrzeczeń.

Książka podzielona jest na sześć ksiąg/rozdziałów, które mają nas zmotywować do działania. W każdej z części autorka przekonuje nas, że warto dążyć do tego żeby być szczęśliwym. Do czego przekonuje nas pani Monika?

  1. Znajdź czas dla siebie, na spełnianie swoich marzeń.
  2. Odpocznij, porzuć rutynę i zrób coś zupełnie innego niż dotychczas.
  3. Słuchaj siebie i swojej intuicji, ciesz się codziennością.
  4. Zrób cokolwiek zamiast niczego.
  5. Uśmiechaj się.
  6. Bądź kreatywny.
  7. Spędzaj czas na świeżym powietrzu.
  8. Odstaw komputer, tablet i telefon.
  9. Nie rezygnuj z marzeń (tutaj mój wpis o marzeniach).
  10. Miej motywacje i działaj.To tylko kilka wskazówek, które podaje w treści pani Monika.  Samo czytanie jednak nic nie wniesie, ale może warto wreszcie podjąć jakieś kroki?

Moje wrażenia po przeczytaniu książki

Właściwie wszystkie te wskazówki są mi znane, często są przywoływane w różnych wpisach i filmach, ale jakoś rzadko je stosuje. Jestem za bardzo leniwa i przyzwyczajona do rutyny. Kiedy chce coś zmienić to udaje się w niewielkim stopniu. Albo po prostu szybko wszystko wraca do normy. Spróbuję się zmobilizować i podążać za moim marzeniem, zmieniając swoje życie na lepsze.

Mimo tego, że znam już to postepowanie jest mi znane, nie byłam nigdy blisko z każdą z tych rzeczy. Myślę, że autorka dość skutecznie przekonuje, że warto stosować te wskazówki. Że warto być szczęśliwym, bo do tego właśnie ma zachęcać ten poradnik.

Moja subiektywna ocena

Niewiele czytam poradników, ale ten nie dość, że szybko się czyta (kiedy się postarasz to wystarczy jedno popołudnie), to jeszcze przytacza ciekawe przykłady. Wiem, że ta wiedza jest już oklepana i praktycznie wszędzie dostępna, ale jeśli chcesz zmienić swoje życie na lepsze to ta książka jest dobrym motywatorem. Na mnie podziałała motywująco  i wprowadzam już pierwsze zmiany w swoją codzienność. Mam nadzieję, że szybko pojawiać się efekty, które faktycznie pokażą mi, że można żyć inaczej niż dotychczas. Nie wiem (nie pamiętam) czy już wspominałam, ale  dotychczasowa rutyna zaczyna mi trochę ciążyć. Chciałabym zmienić cokolwiek żeby poczuć się lżejsza i bardziej spontaniczna.

Moja ocena: 4,5/5. Zatęskniłam za Sparksem. Dlatego kolejna recenzja to Szczęściarz.

Zobacz mnie w mediach
Podziel się
FacebookEmailTwitter