Książka czy film? Co wybieram?

[et_pb_section bb_built=”1″][et_pb_row][et_pb_column type=”4_4″][et_pb_text _builder_version=”3.8″]

Mam teraz dużo czasu na wszystko. Prawdopodobnie maj będzie bogaty we wpisy na blogu. Skorzystałam wczoraj z okazji i obejrzałam film na podstawie książki, którą niedawno czytałam. Podczas oglądania nasunął mi się pomysł na ten wpis. Zapraszam na wpis z moimi przemyśleniami.

[/et_pb_text][et_pb_text _builder_version=”3.8″]

Oglądałam już wiele razy filmy, które powstały na podstawie książki. Wczoraj jednak wyjątkowo mocno zobaczyłam ile rzeczy jest z filmu wycinane. Ile więcej można dowiedzieć się podczas czytania książki. Na podstawie filmu Bezpieczna przystań podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami i odczuciami.

Film

Film zwykle ma określone ramy czasowe, które dobiera się tak, żeby widz się nie zanudził podczas oglądania. Siłą rzeczy będzie trwał krócej niż czytanie książki. Nie jest więc w stanie przekazać nam wszystkiego. Jest skrótem i zbiorem najważniejszych dialogów, które tworzy autor w książce.

Film musi być stworzony tak, żeby widza zainteresować. Wiadomo tez, że nie da się dokładnie odwzorować wszystkiego, bo papier może przyjąć wszystko a z ekranem jest trochę gorzej. Przyjmie wiele rzeczy, ale niektóre są bardzo skomplikowane i bardzo ciężko przenieść je na ekran.

[/et_pb_text][et_pb_image _builder_version=”3.2.2″ src=”http://zaplanujzycie.pl/wp-content/uploads/2018/05/23844-1.jpg” /][et_pb_text _builder_version=”3.2.2″]

Do filmu trzeba dobrać odpowiednich aktorów i scharakteryzować ich tak, aby po części utożsamiali się z tym, co opisał autor powieści. Trzeba dobrać odpowiednie miejsca, które odzwierciedlą to, co autor opisze.

Proces tworzenia filmu jest skomplikowany i na pewno nie da się odtworzyć wszystkiego idealnie.

[/et_pb_text][et_pb_text _builder_version=”3.2.2″]

Książka

Książka ma to do siebie, że powinna pobudzać wyobraźnię czytelnika. Autor tworzy historię i zapisuje ją na kartkach papieru. Opisuje otoczenie, wygląd bohaterów, miejsc i przedmiotów. Czytelnik kiedy czyta kolejne zdania wyobraża sobie jak to wszystko wygląda. W zależności od tego jak bardzo jest kreatywny i jak bardzo ma wybujałą wyobraźnię taki sobie stworzy obraz. Można powiedzieć, że stworzy sobie własny film i będzie widział wszystko tak, jakby działo się naprawdę.

[/et_pb_text][et_pb_image _builder_version=”3.2.2″ src=”http://zaplanujzycie.pl/wp-content/uploads/2018/05/safe-haven02.jpg” /][et_pb_text _builder_version=”3.2.2″]

Co więc wybrać?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko zależy od tego co lubimy i jakie mamy potrzeby.

Ja osobiście bardzo lubię czytać książki i zwykle najpierw czytam książkę a ewentualnie później oglądam film. Za każdym razem widzę, że film jest okrojony, ale w większości przypadków przedstawia założenia autora książki i nie zmienia przebiegu historii.

Chociaż znam jeden film, który jest zupełnie inny niż książka (jeśli się mylę proszę mnie poprawić). Nigdy w życiu na podstawie książki Katarzyny Grocholi. O ile film mogłabym oglądać bez przerwy, o tyle książki nie przeczytałam do końca. I jakoś nie mogę znaleźć jakiegokolwiek podobieństwa między tym co próbowałam przeczytać a tym co przedstawia film.

W przypadku Bezpiecznej przystani powiązanie jest, historia jest zachowana, ale jak dla mnie brakuje kilku elementów.. Autorzy filmu skupili się na scenach miłosnych i pokazali historię Katie w nowym miejscu. Bardzo mało jest nawiązań do jej przeszłości (w książce jest tego sporo). Końcowe sceny też są przedstawione troszkę inaczej, w filmie Katie szybciej zabija swojego męża. I jeszcze jedna rzecz, którą zauważyłam. Gdybym nie przeczytała książki, nie wiedziałabym, że Katie miała wyobrażoną przyjaciółkę, w filmie nie pokazano tego we właściwy sposób.

[/et_pb_text][et_pb_image _builder_version=”3.2.2″ src=”http://zaplanujzycie.pl/wp-content/uploads/2018/05/SAFE-HAVEN-Image-02.jpg” /][et_pb_text _builder_version=”3.2.2″]

Co o tym myślicie? Wolicie film czy książkę?

[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

Zobacz mnie w mediach
Podziel się
FacebookGoogle+EmailTwitter