Krytyka jest grzechem?

Czy krytyka jest grzechem? Miałam ostatnio przyjemność uczestniczenia w pewnej dyskusji. Wynikało z niej, że nie wolno krytykować ludzi, bo to grzech. Ba, nie wolno nikogo oceniać nawet w myślach, bo to grzech tak samo mocny jak zabójstwo. Rzadko zdarza mi się uczestniczyć w takich dyskusjach, ale akurat miałam sposobność, że dwie charakterne osoby ze soba rozmawiały.

Czym jest krytyka?

Krytyka to surowa lub negatywna ocena kogoś lub czegoś

Definicja pochodzi ze słownika języka polskiego. Jeżeli według kościoła jest to rzecz zła, to znaczy, że jest to również grzech. Bo grzech to wszystkie złe uczynki, które popełnia człowiek. Jeżeli więc ktoś uważa się za katolika i mówi jasno i wyrażnie, że krytyka jest zła, że nie można oceniać ludzi a chwilę wcześniej albo chwile później swoimi słowami sprawia innemu przykrość to jest hipokrytą. To jest prawie tak jak z tą kolędą.  Jesteś katolikiem, ale postępujesz tak, jak ci wygodnie.

Co ja myślę?

Moje zdanie jest takie, że jedno wyklucza drugie. I w momencie kiedy ta sama osoba dzień wcześniej mocno mnie krytykuje i wyraża swoje zdanie na jakiś temat, sama pokazuje mi jak bardzo jest to sprzeczne. Oczywiście można uważać, że krytyka ma być czymś dobrym i mówiąc przykre rzeczy nie mamy nic złego na myśli. Chcemy dobrze dla drugiej osoby. Mimo wszystko jest to krytyka i ktoś kto jest katolikiem nie powinien tak postepować. A jeśli tak się zachowuje to jest hipokrytą. Tym bardziej, że sam uważa że to złe. Jeżeli według nas coś jest złe to dlaczego to robimy? Przecież każde zło to grzech.

Różnica zdań wynikła tutaj z różnicy pokoleń. Starsze pokolenie ma trochę inne poglądy. My młodzi myślimy teraz inaczej niż myślało się kiedyś. Musimy dostosować się do społeczeństwa i nasze poglądy różnią się od poglądów pokolenia naszych rodziców. Co nie oznacza, że według nas krytyka jest czymś dobrym. Zgadzamy się z tym, że jest to złe i nie powinno się krytykować. W tym przypadku my młodzi uważamy, że oczywiście krytyka jest grzechem i niezależnie od tego czy jesteś katolikiem czy nie, nie powinno się narzucać drugiemu swojego zdania.

Czy krytyka może być dobra?

Moim zdaniem krytyka może być czymś dobrym. Ale tylko w momencie kiedy jest odpowiednio skonstruowana. Można komuś zadać pytanie: Dlaczego się nie odchudzasz? Dlaczego postępujesz tak a nie inaczej? Jest to pytanie, które pozwala często zrozumieć drugiego człowieka. Bo np. to, że ktoś się nie odchudza nie zawsze wynika z tego, że nie chce się odchudzać. Czasami jest chory i nie może. A mówiąc komuś wprost, że jest gruby sprawiamy mu przykrość. Uważam, że nie wolno nikogo oceniać, bo zarówno wygląd jak i zachowanie człowieka wynika z wielu czynników. Nie wszystko każdy pokazuje na zewnątrz. Niektóre rzeczy to mocno prywatne sprawy i nie wszyscy na zewnątrz muszą o tym wiedzieć.

Swoją drogą fajnie było posłuchać dyskusji dwóch pokoleń. Widac jak bardzo czasy się zmieniły i jak poglądy młodych róznią się od poglądów pokolenia naszych rodziców.

Co myślicie na ten temat?

Zobacz mnie w mediach
Podziel się
FacebookEmailTwitter