#CZYTAJNIK# cz. 66 Gabriela Gargaś – Namaluj mi słońce

Gabriela Gargaś – Namaluj mi słońce

 

źródło: www.lubimyczytac.pl

Wydawnictwo: Filia, 2018

Liczba stron: 400

 

Nie miałam jeszcze styczności z twórczością tej autorki. Widząc okładki i opisy zawsze mam myśl żeby przeczytać. Dzięki abonamentowi na Legimi, który dostałam z biblioteki (darmowy kod dostępu na miesiąc) akurat ta książka wpadła w w ręce w formie e-booka. Nie zawiodłam się na mojej intuicji. Zobaczcie jakie są moje wrażenia po lekturze.

Moje wrażenia po przeczytaniu książki

Chociaż jest to typowy polski romans, nie czytałam jeszcze podobnej historii. Dość nietypowa, oryginalna i przyjemna w odbiorze. Kobieta, które nie chce jeszcze być matką, zostaje nią. Nawet podwójnie. I chociaż na początku się upiera, dar przekonywania i upiór małej dziewczynki odwracają jej życie do góry nogami. Przeczytajcie sami aby się przekonać, jaka moc przekonywania ma mała dziewczynka.

Książka przyjemna, lekka. Jest humor, ale i emocje negatywne, które wprowadzają nas w stan zwątpienia i każą zastanawiać się jak skończy się cała ta historia. Jak to zwykle bywa, kończy się pozytywnie.

Moja subiektywna ocena

Lubię czytać polskie książki z racji tego, że polskie imiona i nazwy są mi znane i nie mam problemu z ich przeczytaniem (piszę to jakby to był problem pierwszego świata :)). Inne książki też czytam oczywiście, w końcu uczę się języków. Kto by w dzisiejszych czasach funkcjonował bez znajomości języka? Dzięki znanym imionom i nazwom czytało mi się naprawdę przyjemnie.

Jedyne co mi przeszkadzało to spora liczba zdrobnień. Czułam się momentami jak małe dziecko, które zamiast łózka ma łóżeczko, zamiast ubrań ubranka itp. Ale to tylko jeden mankament, który nie zaważył na ostatecznym odbiorze.

Moja ocena: 4/5. Kolejna recenzja: Stephen R Covey – 7 nawyków skutecznego działania

Z pewnością w miarę możliwości czasowych sięgnę po kolejne powieści Pani Gabrieli. Teraz mam ochotę na coś bardziej rozwojowego. Mam nadzieję, że się nie zniechęcę i przeczytam do końca zaplanowaną pozycję.

 

Zobacz mnie w mediach
Podziel się
FacebookGoogle+EmailTwitter