#CZYTAJNIK# cz. 74 Dominik Florianowicz – Obsesyjna miłość

Dominik Florianowicz – Obsesyjna miłość

t

 

 

 

Czy mężczyzna może napisać dobą książkę o miłości? Nicholas Sparks na pewno, ale czy polski autor poradził sobie z tym zadaniem?

Moje wrażenia po przeczytaniu książki

Książka zaczyna się niepozornie. Zwykłe spotkanie dwojga ludzi i rodząca się miłość. Później jednak okazuje się, że nie było to takie zwykłe spotkania, było zaaranżowane i można wręcz powiedzieć, że sprowokowane. Mamy tutaj zwykłą, niczego nieświadomą kobietę, której wydaje się, że spotyka miłość swojego życia. Po drugiej stronie stoi mężczyzna, który faktycznie spotkał miłość swojego życia, ale nie jest nią Hanna. Ona ma być tylko pewnym wspomnieniem, czymś co przypomina mu o tej wielkiej miłości. Jest jego obsesją. Do pewnego momentu. Przychodzi taka chwila, kiedy jego tajemnice wychodzą na jaw i stają się niewygodne, sprawiają, że musi zmierzyć się z trudem codzienności i zostawić swoją żonę.

Moja subiektywna ocena

Obsesyjna miłość to opowieść o uczuciach, miłości i jej trudach. To opowieść o odrzuceniu przez rodzinę i pozostawieniu samemu sobie. Historia, która pokazuje, że ktoś kto jest innej orientacji może zostać źle potraktowany przez najbliższych. W przypadku tej książki, można dostrzec, że takie odrzucenie staje się tragedią i prowadzi do śmierci. Staje się tematem tabu w rodzinie. Rodzina nawet nie pojawiła się na ostatnim pożegnaniu, ponieważ orientacja człowieka była urażeniem ich dumy i złym przykładem.

Książka  opowiada o uczuciach, ale od tej „ciemnej” strony. Prawdziwa miłość, która gdzieś przewija się na kartkach, jest niczym, w porównaniu z miłością, która była prawdziwa, ale skończyła się tragicznie. Autor chce tutaj pokazać, że odrzucenie drugiego człowieka może doprowadzić do tragedii.

 

Moja ocena: 4/5. Kolejna recenzja: Monika Hołyk-Arora – Układanka Szczęścia

Zobacz mnie w mediach
Podziel się
FacebookEmailTwitter