#CZYTAJNIK# cz. 62 Estelle Maskame – Czy wspominałam, że Cię kocham

Estelle Maskame – Czy wspominałam, że Cię kocham

źródło: www.lubimyczytac.pl

Tłumaczenie: Anna Dobrzańska

Wydawnictwo: Ferria Young, 2015

Liczba stron: 408

Pierwsza książka z serii Dimily. Od razu biorę się za czytanie kolejnej części.

Wakacje, lato, plaża, słońce, beztroska i oni Eden i Taylor, przyrodnie rodzeństwo. Ale czy tylko?

Mnóstwo imprez i alkoholu. Przyjaźnie, intrygi. Od nienawiści do wielkiej, zakazanej miłości. Tak w kilku słowach mogę opisać tą książkę.

Moje wrażenia po przeczytaniu książki

Zaskoczyła mnie ta książka. Na plus. Na początku nie byłam do niej przekonana, nie umiałam rozgryźć o co chodzi w całej tej historii. Zwykła historia o dziewczynie, która przyjeżdża do ojca na wakacje i próbuje się odnaleźć w nowym otoczeniu i mieście. Próbuje nawiązać kontakt ze swoją macochą i przyrodnim rodzeństwem. Szuka nowych przyjaciół, chodzi z nimi na imprezy. Większość czasu spędza mimowolnie ze swoim przyrodnim bratek Tylerem, którego nienawidzi. Razem z jego paczką imprezują, łamią zasady. Zachowują się jak typowe nastolatki. Jest tutaj element tajemniczości. Tyler nie zwierza się nikomu, udaje twardziela i ukrywa swoje prawdziwe oblicze. Dopiero Eden wyciąga z niego prawdę, dowiaduje się jakim jest człowiekiem i próbuje mu pomóc.

Pewien moment w książce spowodował, że zmieniłam o niej zdanie i zaczęła mi się podobać. pochłonęłam ją w trymiga. I już mam ochotę dowiedzieć się co będzie dalej. Dzisiaj wieczorem zaczynam czytać kolejną część.

Moja subiektywna ocena

Autorka wymyśliła nietypową historię. Niby coś z życia wzięte, co mogłoby wydarzyć się naprawdę, ale jednak przełamane jakąś nutką czegoś, co jest zakazane. Powieść potrafi trzymać w lekkim napięciu, ale mimo wszystko chce się czytać dalej żeby dowiedzieć się jak skończy się historia.

Przez kartki przewijają się różne emocje. Poczynając od lęku, niepewności i strachu poprzez gniew, złość i miłość.

Korci mnie żeby zdradzić Wam więcej szczegółów, ale chyba pozostawię to w tajemnicy żeby lepiej się czytało, tym które się zdecydują.

Moja ocena: 4,5/5. Kolejna recenzja: Estelle Maskame – Czy wspomniałem, że Cię potrzebuję

Czytaliście? Czy może dopiero planujecie przeczytać?

Zobacz mnie w mediach
Podziel się
FacebookGoogle+EmailTwitter