Copywriting jak szukać zleceń

Copywriting to ostatnio bardzo popularna forma zarabiania w sieci. Można utrzymać się tylko z tego. Trzeba jednak odpowiednio do tego podejść i zdobyć pierwszych klientów.

Dzisiaj opowiem jak się za to zabrać.  Będzie to mój punkt widzenia i moje doświadczenia w tym temacie. Nie jestem ekspertem, ale co nieco mogę na ten temat powiedzieć.

Copywriting – jak zacząć?

Moim zdaniem najlepiej zacząć pracując w innej firmie na etacie. Chyba, że ktoś jest na tyle zdeterminowany, że będzie mocno szukał i nie odpuści dopóki nie znajdzie odpowiedniej ilości klientów. Całkiem przypadkiem któregoś dnia zainteresowałam się sposobami zarabiania w sieci i trafiłam na kilka blogów, których autorzy głównie żyją z pisania dla klientów. Zgłębiłam temat i zaczęłam szukać stron, na których można znaleźć tego typu zlecenia.

Portale, na których ja szukam zleceń to oferiafreelanceria, outwork, useme. Są one całkowicie darmowe. Czasami można trafić na dobre zlecenie i klienta, który zostanie z nami na dłużej. Jest tu jednak sporo zleceń jednorazowych oraz tych mniej płatnych.

EDYCJA: Na prośbę portalu dodaję jeszcze jeden link. Zleca.pl. Tutaj też można znaleźć ciekawe zlecenia z różnych branż.

Ostatnio dostałam w jednym z newsletterów info o wpisie na temat agencji, które współpracują z copywriterami (wpis jest tutaj). Zgłosiłam się do kilku z nich. W ogóle zamierzam przejrzeć ten blog głębiej, bo już widzę, że można tam znaleźć mnóstwo inspirujących treści. Dodatkowo polecam bloga To się opłaca. Z niego też można wynieść wiele ciekawych treści i porad.

Czy copywriting się opłaca?

Osobiście gdybym miała w tej chwili utrzymać się z pisania to starczyłoby mi tylko na chleb i „waciki.” Zlecenia, które dostaję są dodatkiem do normalnej pensji, którą otrzymuję od pracodawcy. Jest czas kiedy mam sporo na głowie, bo jeden klient załatwi mi drugiego. Ale jest też czas kiedy zleceń mam niewiele.

Głównie piszę różne teksty na podstawie notatek lub jakieś eseje. Zdarza się coś z korekty lub poszerzenia czegoś, co już jest napisane. Kilka razy pisałam teksty parafrazowane czy tłumaczyłam proste rzeczy z niemieckiego na polski. Staram się codziennie przeglądać portale ze zleceniami i zgłaszam się do interesujących ofert. Mam też swoją określoną cenę za ilość znaków i staram się nie brać zleceń na teksty zapleczowe. Gdybym nie miała innej pracy to pewnie raz na jakiś czas bym się skusiła. Znam jednak swoją wartość (wspominałam o tym niedawno tutaj i tutaj).

Jak się rozliczać?

Za wykonaną pracę należy się zawsze rozliczyć. Najlepiej jeśli mamy firmę i wystawimy fakturę. Można jednak wystawić fakturę bez posiadania firmy. Umożliwia to portal useme, gdzie wystawiamy fakturę jako osoba fizyczna. Musimy potem wszystkie takie faktury dopisać do naszego zeznania podatkowego i opłacić od nich podatek. Chociaż o ile się orientuję to zleceniodawcy, którzy dają nam zlecenia przez ten portal odprowadzają podatek. Przy podawaniu kwoty za zlecenie jest tabelka z wyliczeniami, gdzie widać ile zarobimy a ile trzeba będzie „oddać” na podatek. Ponadto niektórzy zleceniodawcy (szczególnie większe firmy) lubią podpisywać z wykonawcą umowy o dzieło. Wtedy odprowadzają za nas również podatek i na koniec roku dostajemy rozliczenie PIT aby ująć te zarobki w rozliczeniu podatku.

 

Jeśli macie jakieś dodatkowe pytania to piszcie. Postaram się odpowiedzieć na tyle ile będę znała odpowiedź. 

 

Zobacz mnie w mediach
Podziel się
FacebookEmailTwitter